Historia

Powstanie szkoły związane jest, jak to zwykle bywa, z niełatwymi początkami. Wierność Bożej inspiracji okazali trzej bracia: Marian Suski, Michał Hydzik i Edward Lorek. Jeszcze w ramach Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego zorganizowali Korespondencyjny Kurs Biblijny. Prezb. Marian Suski wspomina: "Kiedy postawiłem na Prezydium ZKE wniosek o utworzenie szkoły, patrzono na mnie z powątpiewaniem. Jednak udało się. Po tylu latach widzę olbrzymie Boże błogosławieństwo i inspirację Ducha Świętego, że mogliśmy wychować tak wielu duchownych i ludzi służby".

W 1983 r. inicjatorzy szkoły zaproponowali jej prowadzenie jednemu ze studentów kończących Chrześcijańską Akademię Teologiczną. Był nim brat w Chrystusie, mgr teologii Andrzej Luber. Wybór okazał się trafny.

Przez dwa następne lata Seminarium, z braku stałej siedziby, organizowało szkolenia w różnych miejscach Polski. Dzięki temu szkoła otrzymała przydomek "latającego seminarium".

Przełomem pod tym względem był rok 1985. W związku z objęciem przez brata Andrzeja Lubera urzędu II pastora zboru w Ustroniu, zdecydowano, że siedziba szkoły będzie mieściła się w tamtejszym budynku zborowym. Brat Luber do dzisiaj sprawuje funkcję rektora, będąc jednocześnie od roku 1987 pastorem zboru w Ustroniu (do roku 2005).

Z początku najbardziej doskwierał niedostatek materiałów dydaktycznych, brakowało papieru na druk. Jednak Bóg, który błogosławi tych, którzy są wierni "w małym", sprawił, że ustrońskie Seminarium przygotowało do służby setki ludzi.

Bardzo długa jest lista tych, którzy przez lata byli zaangażowani w funkcjonowanie szkoły. Poczynając od sióstr pracujących w kuchni, poprzez tych, którzy zajmowali się sprawami organizacyjnymi, a kończąc na wykładowcach z kraju i z zagranicy. Rektor A. Luber mówi o nich: "To ludzie, którzy włożyli serce w to, by Kościół mógł wzrastać".

W latach 1984-1995 stałym pracownikiem Seminarium był pastor Józef Hydzik. Szesnaście lat temu w pracę szkoły włączył się pastor Bogusław Helbin, a w 1995 r. pastor Piotr Grzesiek. Dzisiaj razem z rektorem starają się przekazywać studentom wiedzę biblijną i umiejętności praktyczne.

Seminarium współpracuje z Misją Pokoleń, która prowadzi zajęcia z katechetyki. W latach 1993-1995 otwarto filię w Terespolu, którą ukończyło 21 studentów. W sumie Seminarium ukończyło ponad 400 studentów spośród około 800 rozpoczynających naukę.

Największym osiągnięciem Seminarium - według jego rektora - są ludzie do dziś zaangażowani w służbę dla Pana. Taki też cel kształcenia wytycza rektor Andrzej Luber wraz z zespołem: budowanie charakteru studentów, by zdobywane przez nich umiejętności połączone były z wzrostem duchowym i praktycznym służeniem Kościołowi.

Słuchacze to przeważnie już ludzie dojrzali, znający podstawowe zagadnienia biblijne. W Seminarium ich wiedza zostaje pogłębiona i usystematyzowana. Jednak za najcenniejsze absolwenci uważają czas spędzony na wspólnej modlitwie oraz opiekę duszpasterską, jaką otrzymali.

W ostatnich latach Seminarium przeżywało trudny okres, ponieważ radykalnie spadła liczba studentów. Przyczyn, jak mówi Rektor Luber, jest dużo. Przede wszystkim przemiany ekonomiczne. Kiedyś nie było problemu z uzyskaniem urlopu, po powrocie z pracy ludzie mieli czas, by pisać referaty, przygotować się do egzaminów. Dzisiaj wszyscy są zabiegani i zaangażowanie w kilka rzeczy jednocześnie nie jest już takie łatwe. Poza tym powstaje coraz więcej szkół, prawie każdy kościelny okręg ma swoją placówkę przygotowującą chętnych do służby.

Dlatego przyszłość Seminarium związana jest z wieloma zmianami organizacyjnymi. Oprócz dotychczasowego nauczania, organizowane będą konferencje (np. modlitewne) oraz seminaria uzupełniające dla zaangażowanych w służbę: pastorów, duszpasterzy, liderów, katechetów i oczywiście absolwentów. "Mamy wizję i chcemy iść dalej, bo ciągle są osoby, które chcą się uczyć właśnie w Seminarium w Ustroniu" - podsumowuje pastor Luber.

Należy zaznaczyć , że w latach 1983 - 1993 głównie wykładowcami byli pastorzy z Anglii, między innymi:Ron Hibbert, Arthur Hibbert, Andrew Shermann, Ernest Shermann ,Peter Johnson, Paul C. Weawer, Paul Newberry.

Ludzie o ogromnym sercu dla Boga. Wspaniali wykładowcy. Mający głębokie wejrzenie w Słowo Boże.

Zaczerpnięte informacje z okazji XX-lecia Seminarium w roku 2003.